Hobby

Blog

Garaż dla Burmistrza

Dziś Bob i maszyny mają skończyć budowę garażu dla Burmistrza. Wstawili mu automatycznie otwierane drzwi. Chodzi przecież o bezpieczeństwo służbowego auta. Nie można więc oszczędzać. Bob poprosił dźwig, by pomógł mu położyć dach. Dźwig jednak zaczął trząść się ze strachu. Czyżby miał lęk wysokości? Niestety Bob musiał zrezygnować z zadania bo przypomniał sobie, że jest dziś zaproszony do ratusza. Natychmiast pobiegł włożyć garnitur. Na szczęście Marta poprosiła koparkę, by dopilnowała prac przy garażu – Burmistrz musiał być zadowolony. A i koparka była zachwycona tym, że miała zostać na jakiś czas szefem budowy. Natychmiast pokierowała inne maszyny do pracy i przydzieliła im zadania. Najpierw drzwi, później dach – koparka dyrygowała maszynami. Była doskonałym szefem, bo garaż był skończony na czas. Bob o niczym nie wiedział. Dlatego też zaraz po spotkaniu w ratuszu natychmiast ruszył na plac budowy. Czekała tam na niego wielka niespodzianka – skończony garaż. Burmistrz był zachwycony. A Bob znów zobaczył, że może liczyć na przyjaciół w każdej sytuacji.

Comments are closed.



Szukaj